Jak Brexit wpłynie na branżę transportową w Polsce?

  • Jak Brexit wpłynie na branżę transportową w Polsce?

    Wszystko zależy od tego jakie porozumienie uda się osiągnąć, oraz jak rozwiązane zostaną kwestie tak istotne jak np. ruch drogowy. Nie mniej jednak pewne jest, że Brexit odczujemy wszyscy, nie tylko kierowcy. Branża transportowa ma tak duży wpływ na inne gałęzie gospodarki, że nawet najmniejsza zmiana w jej funkcjonowaniu będzie odczuwalna w skutkach dla nas wszystkich.

    Co po Brexicie?

    Pierwszym problemem będzie ważność dokumentów uprawniających do ruchu, prawa jazdy posiadane przez kierowców z UK będą nie ważne na terenie UE. To samo tyczy się dowodów rejestracyjnych czy certyfikatów dla zawodowych kierowców. Oczywiście będzie to działać również w drugą stronę, dokumenty należące do kierowców z UE nie będą uznawane po przekroczeniu granicy z Wielką Brytanią. Problem jest na tyle istotny, że wypracowanie kompromisu w tej sprawie powinno być czymś oczywistym, niestety realia mocno odbiegają od tego co dyktuje zdrowy rozsądek. Kontrowersji jest wiele, a przecież to tak naprawdę wierzchołek góry lodowej, bo trzeba wspomnieć jeszcze o nowych cłach, zmianie przepisów czy opóźnieniach spowodowanych przez cały ten chaos.

    Trzeba przygotować się na straty

    Polska to jeden z liderów jeśli chodzi o międzynarodowy transport drogowy. Sugerując się badaniami rynku, pod względem ilości wykonanych tonokilometrów ustępujemy tylko Niemcom, wyprzedzając takie kraje jak Francja, Wielka Brytania czy Hiszpania. Jeśli natomiast spojrzymy w kierunku UK, zagraniczni kierowcy obsługują 80 procent rynku Wielkiej Brytanii, z czego ponad 20 procent to firmy z Polski. Oprócz oczywistych strat dla firm przewozowych, pod znakiem zapytania stoi sytuacja wielu fabryk. Wznowienie kontroli na granicy spowoduje korki i opóźnienia, co jest niedopuszczalne z punktu widzenia przedsiębiorstw produkcyjnych, gdzie cały system opiera się o regularne dostawy(model Just-in-time). Zakłady nie magazynują części potrzebnych do produkcji, posiadając jedynie niewielki zapas umożliwiający ciągłość pracy przez najwyżej kilka godzin. W przypadku problemów z dostawami, konieczne będzie przemodelowanie całego systemu pracy, co w ostatecznym rozrachunku oznacza mniejsze wpływy. Właściciele firm chcąc zminimalizować straty, część kosztów przerzucą na konsumentów, podnosząc ceny wyprodukowanych dóbr. W przypadku chęci zakupu montowanych w Wielkiej Brytanii samochodów, oprócz wyższej ceny wydłuży się również okres oczekiwania na nowe auto.

    Ucierpi nie tylko transport

    Wielka Brytania jest drugim co do wielkości rynkiem zbytu dla żywności wytwarzanej w Polsce. Wzrost cen stawek celnych oraz wszelkie utrudnienia na granicy przełożą się duży spadek opłacalności eksportu rodzimych dóbr do Wielkiej Brytanii. Najwięcej obaw mają jednak Polacy przebywający na emigracji zawodowej, oraz myślący o wyjeździe do tego kraju. Mogą zostać wprowadzone kontrole oraz czasowe pozwolenia na pobyt. Wzrośnie trudność zdobycia zatrudnienia, zwłaszcza dla tych z najniższymi kwalifikacjami. Skala problemu będzie ogromna, gdyż w Wielkiej Brytanii mieszka obecnie ponad milion Polaków. Trzeba wspomnieć również o tym, że pieniądze zarobione przez naszych obywateli na wyspach są nierzadko jedynym źródłem utrzymania dla ich rodzin w Polsce.

    Brexit to wciąż całe mnóstwo niewiadomych. Chcąc mówić o konkretach, będziemy musieli poczekać na wynik głosowania oraz ewentualne umowy zawarte pomiędzy Unią europejską a Wielką Brytanią. Na chwilę obecną pozostaje nam mieć nadzieję, że wszystkie czekające nas zmiany nie wprowadzą aż takiego zamieszania jak jest to prognozowane.

    Pozdrawiamy

    Zespół Bama Logistic

    Comments are closed.